środa, 13 listopada 2013


Wpiłam red bulla i wyrosły mi skrzydełka :D a tak na serio to mnie rozsadza, humor mam do dupy ale tryskam energią  :>   To miał być zajebisty dzień :> miałam jechać z Kaśką po bilet na SGGW potem iśc z Łukaszem na spacer i wogóle miało być fajnie a wylądowałam na poprawie klasówki z historii a potem z Marochem w galerii -_- Ofkors sie pokłóciliśmy bo mu nabiłam siniaka parasolką ;d I wogóle jechaliśmy w ten najwiekszy deszcz, nie polecam nikomu chodzenia  z marochem pod jedną parasolką, można mieć potem uraz do końca życia :P   Co do mojej chrząstki to z adobrze z nią nie jest :P wczoraj wyjełam kolczyk bo koniecznie chciałam zobaczyc jak to wygląda, a jaki był pisk jak nie mogłam go włożyc spowrotem bo zajebiscie bolało ;/ i tak bylam już pewna że 20 zeta poszło sie jeb... aż w końcu dziś byłam zła jak nie wiem wziełam ten holerny kolczyk zaciągnełam matke do łazienki i kazałam jej bez względu na moje wrzaski i piski wbić go spowrotem ;p poszło... teraz ucho mi spuchło boli ale jak sie chce miec kolczyk to trzeba cierpiec ;P Przynajmniej wiem ze przez najbliższe trzy tygodnie go nie dotykać...   ~dopisane o 23.25~   Nie pijcie dzieci red bulla...    
btw polecam impezy militarne, eventy, wyjazdy motywacyjne www.militarne-borne.pl mieszkania wynajem rzeszów kąt
Do usłyszenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz